czwartek, 10 września 2015

Kosmetyk ratujący moją twarz przed wakacyjnymi upałami


Cześć, dziś przedstawię Wam kosmetyk, który był dla mnie zbawieniem podczas upałów.
Zapraszam na recenzję!




Tegoroczne wakacje dały się we znaki chyba każdemu. Lubię słoneczne dni ale z umiarem, gdy skóra naszego ciała swobodnie oddycha i nie czujemy dyskomfortu z powodu wysokich temperatur.
Gdy czułam się naprawde bardzo wykończona tym co się dzieje na dworze, sięgałam po nowy dla mnie produkt marki FITOMED, czyli lawendowy płyn do twarzy. 
Ma on za zadanie orzeźwić naszą buzię i pobudzić.




Zapach: naturalnie lawendowy
Kolor: fioletowy
Konsystencja: wodnista
Pojemność: 200 ml
Cena: 13 zł
Dostępność: http://www.fitoteka.pl/pl/p/Plyn-lawendowy-do-twarzy-do-cery-zmeczonej%2C-nawilzajaco-tonizujacy-200-ml/92
                                                 
Skład:



Gdy tylko wyciągnęłam płyn z paczki od razu popsikałam nim twarz. W powietrzu uniósł się w mig delikatny zapach prawdziwej lawendy a moja buzia natychmiast doznała orzeźwienia. Może to dziwne ale płyn naprawdę sprawił, że od razu nabrałam sił, które opadły przy tak wysokich temperaturach.
Dzięki zawartym w kosmetyku olejkowi lawendowemu już sam zapach działa na nas pobudzająco.
Początkowo bałam się, że kosmetyk może lekko przyciemniać skórę ale tak oczywiście się nie stało.
Po użyciu dość szybko się wchłania, skóra po nim nie lepi się i co najważniejsze nie zanotowałam żadnych podrażnień i uczuleń.
Kosmetyk towarzyszył mi przez większość wakacji, używałam go nawet kilka razy dziennie a zużycie jest naprawdę znikome, więc wydajność jak najbardziej na plus.
Kosmetyk nie posiada w składzie alkoholu, tak więc nie wysusza cery a nawet staje się ona lekko nawilżona, dzięki innym dobroczynnym składnikom tj. alantoina, d-pantenol oraz olejek cytrynowy.
Ponadto kosmetyk posiada wygodny w użyciu atomizer oraz mieści się w poręcznej buteleczce, dzięki czemu zabierałam ją ze sobą w torebce.
Jeśli jesteście fankami lawendy( jak ja) to napewno ten kosmetyk jest dla Was. Nie kosztuje wiele a latem moim zdaniem jest niezawodny.
Generalnie kosmetyk może również aplikować na wacik i przecierać twarz w ramach odświeżenia, jeśli ktoś nie lubi uczucia mokrej twarzy, stosowałam tą metodę jak i również bezpośrednią aplikację na twarz.




Znacie ten kosmetyk? Słyszałyście o takim produkcie?


Pozdrawiam
nutkowa

12 komentarzy:

  1. Obiecujący skład. Wydajność też na plus. Pozdrawiam Cię serdecznie :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie kosmetyki tej firmy mają bardzo naturalne składniki;) Również pozdrawiam;)

      Usuń
  2. Fajny produkt, ja stosowałam wodę termalną w to lato i tylko ona mnie ratowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o wodach termalnych i mam w planach zakupowych nawet ale narazie kończę to co mam;)

      Usuń
  3. Miałam od nich wodę różana i uwielbiałam właśnie w upały :) Teraz już praktycznie mi się ona skończyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda woda z tej firmy przeznaczona jest dla konkretnego rodzaju cery, ja miałam do cery suchej i również jestem zadowolona;)

      Usuń
  4. Nie używałam, ale spotkałam się z nim wiele razy na blogach. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę martwi mnie ten uwodorniony olej rycynowy w składzie. Nie zapychał cię?

    OdpowiedzUsuń
  6. Lawenda działa kojąco i chłodząco, na pewno kosmetyk sprawdza się w swojej roli :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jeny, jaka cudna rzecz, uwielbiam lawendę <3 ale z tego co patrzę, to w sumie mogłabym sobie taki spray zrobić sama, w przyszłym roku o tym pomyślę :) chyba, że z lenistwa kupię ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz podzielić się nawet krótką opinią na temat wpisu, śmiało pisz! Jestem otwarta na wszelkie komentarze, nie tylko pozytywne. Staram się zawsze odpowiadać na pozostawiony komentarz i zaglądać do wszystkich moich komentatorów.
Proszę nie dodawać jednak komentarzy reklamujących blog, czy też zapytania o wzajemną obserwację, jeśli uznam, że Twój blog mi się podoba sama dołączę do grona Twoich czytelników;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...