czwartek, 25 czerwca 2015

Aktualizacja włosów czerwiec 2015


Witajcie, dziś post inny niż wszystkie, mianowicie aktualizacja włosów po baaardzo długiej przerwie.
Ciekawi jak moje niesforne włosy się mają?
Zapraszam!





Przestałam dodawać comiesięczne aktualizacje, ponieważ nie miałam fotografa ale i odeszły mi chęci do publikacji tego typu postów. Nie zauważałam różnicy w ich stanie a nawet zauważyłam pogorszenie a w moim przypadku skutkuje to poddaniem się. Włosy przy intensywnj pielęgnacji więcej wypadały, często były obciążone. Z czasem jednak nie miałam również  czasu na przygotowywanie domowych maseczek oraz mikstur olejowych...
Poirytowana postanowiłam dać im i sobie spokój.... 
Przez cały ten czas włosy pielęgnowałam w minimalny sposób i trochę się im to przydało, odpoczęły od chowania ich zapaćkanych w oleju czy maseczce na długi czas.


Moje włosy obecnie prezentują się tak:



Zdjęcie jest robione w pochmurny dzień a do tego mój fotograf tracił cierpliwość;)
Na zdjęciu wyglądają na ''sianowate'' jednak są one pogniecione po nocy w koczku.


Do tej pory moja pielęgnacja wyglądała następująco:

  • mycie szamponem jaki nawinie się pod rękę: Barwa ziołowa (wszystkie rodzaje), BD szampon dla dzieci, ISANA Med a nawet schauma dla mężczyzn oraz jakieś drogeryjne szampony, których używa moja rodzina.
  • odżywka: raz Nivea LR, innym razem Garnier AiK, jeszcze innym maska Kallos Algae używana jak odżywka na chwilę po myciu.
  • Wcierki: minimalizm! jednak od kilku miesięcy do nich powróciłam, ponieważ dopadło mnie wzmożone wypadanie, więc tak mniej więcej od marca po każdym prawie myciu używałam raz to Jantaru, raz Radicalu, obecnie stosuję sok z aloesu, ponieważ mój skalp zwiększył swoją wrażliwość i czasem lubi fundować uczucie dyskomfortu, dlatego by to uczucie zniwelować aloes poszedł w ruch.
  • Suplementy: żadnych!
  • Oleje: w okresie kilku miesięcy może na moich włosach olej gościł max. 2 razy ( lniany)
  • Nadal nie prostuje włosów, nie używam lokówki, pianek, nie stylizuje, czasem użyje suszarki z ciepłym delikatnym nawiewem, lecz włosy raczej schną same a co ciekawe zwiększyły swój czas schnięcia.
  • Zabezpieczanie końcówek: jedwab z GP

Mam nadzieję, że wyczerpałam temat co do mojej pielęgnacji, jeśli jesteście czegoś jeszcze ciekawi, piszcie;)


Jak tam Wasze włosy?


PS. Mam nadzieję, że wszystkie osoby, które dopytywały o ten post są spełnione;)


Pozdrawiam
nutkowa

5 komentarzy:

  1. Bardzo ładne włoski i ciekawa pielęgnacja. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ale do ładnych to im jeszcze daleko;p

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Myślisz? Hmm rzadko jestem z nich zadowolona;p

      Usuń
  3. Super! Widac ze juz pozbylas sie cieniutkich koncowek, wlosy o wiele lepiej wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz podzielić się nawet krótką opinią na temat wpisu, śmiało pisz! Jestem otwarta na wszelkie komentarze, nie tylko pozytywne. Staram się zawsze odpowiadać na pozostawiony komentarz i zaglądać do wszystkich moich komentatorów.
Proszę nie dodawać jednak komentarzy reklamujących blog, czy też zapytania o wzajemną obserwację, jeśli uznam, że Twój blog mi się podoba sama dołączę do grona Twoich czytelników;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...