piątek, 27 lutego 2015

Eveline Cosmetics: Satin Blush- Peach Beige #06



Cześć, dziś recenzja kolejnego kosmetyku z kolorówki od Eveline Cosmetics
Wcześniej recenzowałam korektor pod oczy, natomiast dziś zaprezentuję Wam róż, czyli SATIN BLUSH #06 PEACH BEIGE.
Zapraszam na recenzję!






Kosmetyk mieści się w okrągłym plastikowym opakowaniu, z zamknięciem typu klik.
Takie zamknięcie sprawdza się świetnie, gdy kosmetyk jest w podróży, nic samo się nie otworzy i nie odkręci.








Od producenta:

Ultralekki, satynowy, o wyjątkowo miękkiej strukturze zapewniającej komfort aplikacji. Formuła zawierająca dużą ilość pigmentów, rzeźbi i rozświetla cerę, nadając jej blask i świeżość.
Miękka, jedwabista i ultra delikatna konsystencja to gwarancja szykownego i naturalnego wyglądu. Wyjątkowa technologia niezwykle drobnego rozcierania składników różu, sprawia, że efekt jest wyjątkowo trwały.




Róż ten jest w najciemniejszym odcieniu, jaki jest możliwy do wyboru. Trochę przypomina bronzer, takie też było moje pierwsze skojarzenie, gdy wyjęłam go z pudełka.
Ma w sobie małe mieniące się złote drobinki, które delikatnie rozświetlają naszą buzię. 

Cena: ok. 18 zł
Kolor: peach beige #06
Dostępność: http://sklep.eveline.eu/modelujacy-roz-do-policzkow-p40828












Kosmetyk świetnie spisuje się delikatnie nałożony na kości policzkowe jako róż, dodatkowo ze względu na ciemny kolor, nałożony w większej ilości może posłużyć nam jako bronzer.
Ja osobiście preferuję delikatne, subtelne makijaże, dlatego też nakładam niewielką ilość na policzki, co daje mi ich podkreślenie oraz delikatne rozświetlenie.
Trwałość różu jest bardzo dobra, nakładany rano przed wyjściem z domu, trzyma się niemalże do wieczora. 
Pomimo ciemnego kolorku, róż nakładany cienkimi warstwami nie daje efektu maski i wygląda naturalnie i kobieco.
Sam kosmetyk przy nakładaniu nie osypuje się i nie pyli. Korzystam z pędzla aplikując róż, dlatego też pędzel ładnie zbiera kosmetyk z opakowania i bez problemów przenosi go na skórę.
Pigmentacja jest średnia ale to dobrze, ponieważ ja lubię delikatne kolorki a jeśli ktoś woli mocniejsze wystarczy nałożyć tego kosmetyku więcej.
Wydajność jest bardzo dobra, używając kosmetyku niemalże każdego dnia przez okres miesiąca, nie widać znacznego  zużycia.

Polecam Wam ten róż, jeśli jeszcze go nie próbowałyście.
Kupując jeden kosmetyk możemy mieć i róż i bronzer. Kolor możemy stopniować w zależności od upodobań. Cena jest niewielka, standardowa przy tego typu kosmetykach. 

Jakich róży Wy używacie? Miałyście ten?


Pozdrawiam
nutkowa

8 komentarzy:

  1. Dla mnie troszkę za ciemny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można go używać małymi ilościami;)

      Usuń
  2. ja róży używam bardzo rzadko, jak już wolę jego chłodniejsze odcienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest akurat najbardziej chłodny wśród moich róży;D

      Usuń
  3. Kolor fajnie wygląda na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem ładny, faktycznie ma coś z bronzera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszy rzut oka można go pomylić;)

      Usuń

Jeśli chcesz podzielić się nawet krótką opinią na temat wpisu, śmiało pisz! Jestem otwarta na wszelkie komentarze, nie tylko pozytywne. Staram się zawsze odpowiadać na pozostawiony komentarz i zaglądać do wszystkich moich komentatorów.
Proszę nie dodawać jednak komentarzy reklamujących blog, czy też zapytania o wzajemną obserwację, jeśli uznam, że Twój blog mi się podoba sama dołączę do grona Twoich czytelników;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...