niedziela, 2 listopada 2014

Ulubieńcy października

Witajcie, dawno nie było tutaj posta o ulubieńcach a przyznam szczerze, że osobiście lubię czytać takie posty i dużo frajdy sprawiło mi zrobienie takowego ostatnio. Tak więc dziś wracam z ulubieńcami minionego miesiąca- października.






Wybrałam top 3, które były ze mną niemalże codziennie.


1. Pomadka PEACH FIZZ 433 NYC- przyznam szczerze, że od zawsze stroniłam od kolorowych pomadek i byłam wielką zwolenniczką wszelkich mazideł do ust w kolorze bezbarwnym. To sie zmieniło od kiedy nabyłam kolorową pomadkę do ust z NYC. Bardzo lubię jej kolor, po nałożeniu jest bardzo zbliżony do koloru moich ust. Dojrzała brzoskwinia  o perłowym wykończeniu i pięknym zapachu;) Co do trwałości oczywiście nie powala ale czego się spodziewać po pomadce za tak śmieszne pieniądze jakimi jest niespełna 5 zł. Jednakże trzyma ponad godzinę jeśli nie bawię się ustami i nie ściskam odruchowo jak mam to w zwyczaju,  gdy mam coś na ustach. Pewnie dała by radę nawet i 2 godz ale pod warunkiem iż nie będziemy nic jedli, pili i robili z ustami niczego co by wpływało na trwałość pomadki. Podczas jedzenia kolor znika z ust błyskawicznie i zostaje po nim jedynie błyszcząca poświata drobinek. Sadzę, że polubię się z kolorowymi pomadkami i mam już kilka innych na oku a z tej na pewno nie zrezygnuję. Polecam każdej kobiecie, która dopiero zaczyna swoją przygodę z kolorowymi pomadkami lub tak jak ja zraziła się kiedyś do takowych a chciałaby wypróbować  coś delikatnego i subtelnego.




2. Olejek BD- nie wiedziałam jak go wykorzystać, ponieważ został zakupiony z myślą o olejowaniu włosów a tu kompletnie się nie sprawdził, dlatego posłużył jako olejek do nóg latem, odżywka do rąk, paznokci i skórek a teraz zaczęłam go stosować na twarz jako alternatywa dla kremu, którego ideału wciąż poszukuję. Nakładany na noc po dokładnym oczyszczeniu twarzy, świetnie nawilża skórę. Rano mam mięciutką i ukojoną skórę, nie bez powodu jest przeznaczony dla dzieci a takie produkty lubię najbardziej ze względu na ich delikatne i mniej lub więcej naturalne składniki;)





3. Płyn micelarny BEBEAUTY-  nie będę o nim dużo pisać bo jego przeznaczenie i działanie zna chyba każdy. Długo zastanawiałam się czy go kupić, ponieważ zazwyczaj demakijażu dokonywałam płynem do tego przeznaczonym lub żelem, jednak taka monotonia mnie przełamała i od października niemalże codziennie używam tego płynu. Spisuje się on doskonale nie tylko przy demakijażu ale i zarówno do odświeżania twarzy po nocy lub w ciągu dnia. Nie uczula i nie podrażnia a  delikatny zapach umila pielęgnacje. Powtórzę chyba słowo, którego używa tabun ludzi w jego kierunku- GORĄCO POLECAM!;)

Jeśli ktoś chciałby przypomnieć sobie mój pierwszy post z ulubieńcami zapraszam TUTAJ.

A jakie są Wasze ulubione kosmetyki z zeszłego miesiąca?

Pozdrawiam
nutkowa ;)

13 komentarzy:

  1. O tym płynie z Biedronki dużo słyszałam i tak się zbieram do kupienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się zbierałam prawie 2 lata i nie żałuję, że go nareszcie kupiłam;)

      Usuń
  2. Zarówno płyn jak i oliwka również są moimi ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam szampon BD, moze wyprobuje olejek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon również bardzo lubię i ogólnie kosmetyki z tej firmy;)

      Usuń
  4. Nie przepadam za tym micelem, nie wiem czemu, ale potwornie mnie szczypie w oczy i nie zmywa dokładnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkałam się z kilkoma takimi opiniami, że szczypie w oczy ale u mnie spisuje się bardzo dobrze i nic mnie nie szczypie;)

      Usuń
  5. Również lubię micel z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najsłynniejszy kosmetyk w blogosferze lubiany przez prawie wszystkich;)

      Usuń
  6. Uwielbiam ten olejek z babydream...jest genialny!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolor tej pomadki :) Olejku BD również używam głównie do ciała, masażu i czasem do demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten płyn micelarny. Używam go już od dłuższego czasu i bardzo dobrze mi służy.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz podzielić się nawet krótką opinią na temat wpisu, śmiało pisz! Jestem otwarta na wszelkie komentarze, nie tylko pozytywne. Staram się zawsze odpowiadać na pozostawiony komentarz i zaglądać do wszystkich moich komentatorów.
Proszę nie dodawać jednak komentarzy reklamujących blog, czy też zapytania o wzajemną obserwację, jeśli uznam, że Twój blog mi się podoba sama dołączę do grona Twoich czytelników;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...