niedziela, 13 kwietnia 2014

Essence- Where is the party? czyli o lakierze do paznokci a'la kameleon



 Mamy weekend tak więc post z lakierem essence Where is the party? jak najbardziej na miejscu;)
Na samym wstępie zaznaczę iż jest to bardzo dziwny lakier a raczej jego kolor. 
Na pierwszy rzut oka- metaliczny fiolet, jednak kiedy troszkę poobracamy buteleczką mamy i zieleń i szarość i różne odcienie fioletu nawet po srebro.
Pomimo iż nie jest nigdzie wprost napisane, że to kameleon wg mnie jak najbardziej do niego pasuje to słowo.


Zapraszam do prezentacji:





 




 Na tym zdjęciu najbardziej można dostrzec jego różnobarwność;)
Lakier możemy zakupić w naturze, ceny dokładnie nie znam ponieważ ja swój kupowałam na promocji za 50gr!!




Trwałość z bazą mogę zaliczyć na bardzo dobrą, ponieważ wytrzymał mi równo 7dni i nawet nie odpryskiwał, co do tego byłam w szoku.

 


Użyłam:
  • bazy Miss sporty
  • essence Where is the party?
  • up Girls nr 26
  • top SH
  • Sonda













Ciężko było mi uchwycić jego wszystkie odcienie, niestety nie chciał ze mną współpracować podczas robienia zdjęć...
Na niektórych zdjęciach możecie dostrzec grudki na paznokciach, moim zdaniem to wina reakcji jaka zaszła po połączeniu z topem,  ponieważ przed jego nałożeniem faktura lakieru była gładka, natomiast moja znajoma stwierdziła, że lakier ma jeszcze skłonności do bycia piaskowym...hehe



Miałyście ten lakier? Jak Wam się podoba połączenie kolorów?

Pozdrawiam
nutkowa

5 komentarzy:

  1. Mam ten lakier Where is the party, kiedyś go nienawidziłam teraz uwielbiam! :)
    Pięknie zmienia kolory, przypomina odcieniem benzynę :)
    Zostawiam obserwację i zapraszam do siebie ! :)
    favorisdemavie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakier sam w sobie średnio mi się podoba, ale z kropeczkami wygląda fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne polaczenie;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne paznokcie i ciekawe połączenie kolorów.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny ten lakier :) Faktycznie kameleon ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz podzielić się nawet krótką opinią na temat wpisu, śmiało pisz! Jestem otwarta na wszelkie komentarze, nie tylko pozytywne. Staram się zawsze odpowiadać na pozostawiony komentarz i zaglądać do wszystkich moich komentatorów.
Proszę nie dodawać jednak komentarzy reklamujących blog, czy też zapytania o wzajemną obserwację, jeśli uznam, że Twój blog mi się podoba sama dołączę do grona Twoich czytelników;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...