wtorek, 26 marca 2013

Maska odbudowująca z ceramidami LOTON

Cześć, jak to dobrze, że już dziś były (dla mnie ;D ) ostatnie zajęcia  na uczelni i jutro można zbierać się do domku;) w Bydgoszczy wiosna jak się patrzy, śniegu ubywa w oczach, zobaczymy jak będzie we Włocławku;) Dziś chciałabym Wam przedstawić maskę, która jest moim KWC, oto ona:










Z pewnością wiele z Was dobrze zna tą maskę i ma o niej pozytywne i negatywne opinie.
Ja również znam ją od dawna a jestem jej posiadaczką od niedawna.
Nigdy nie przyszło mi do głowy aby ją zakupić, gdyż uważalam, że  będzie obciążać włosy, sklejać i same najgorsze rzeczy miałam w głowie na jej widok... co się okazało? jest wspaniała ;) Jak by tego było mało jest jeszcze wersja z jedwabiem i oczywiście mój wybór był trudny na szczęście z pomocą przybył mój kochany i metodą dedukcji doradził mi tą ;)
Używam jej po umyciu włosów,  nakładam na 3-4 min podczas, gdy zbieram wszystkie manele kosmetyczne, maska siedzi sobie na włoskach.

Cena: w promocji 4.99 zł ( cena sugerowana 9.99zł)

Dostępność: drogeria NATURA, Carrefour i inne markety

 

Plusy:
  • idealna konsystencja
  • nie drażniący słodki zapach
  • nie przeciąża włosów ani skóry głowy 
  • włosy nie są oklapnięte, przybite
  • miękkie w dotyku
  • puszyste
  • nawilżone
  • zapach utrzymuje się przez kilka godz na włosach
  • łatwe nałożenie
  • nie przyspiesza przetłuszczania włosów
  • nie podrażnia skóry głowy
  • łatwy dostęp
  • przystępna cena


Minusy:


  • mała pojemność jedyne 125g
  • mała wydajność



Edit

Skład:

 Aqua, Cetyl Alcohol, Cetostearyl Alcohol, PEG-20 Stearate, Stearalkonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Parfum, Hydrolyzed Vegetable Protein PG-Propyl Silanetriol, Polyquaternium-70, Dirpopylene Glycol, Laureth-3 Datem, Glycerine, Lactis Lapida, Ceramide 3, Hydrolyzed Sericin, Methychloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Salicylate, Lomonene, Hxyl Cinnamal, Buthylphenyl Methylpropional.


To tyle ode mnie w Wy ją miałyście?

pozdrawiam
nutkowa

sobota, 23 marca 2013

[TAG] Liebster Blog Award

Cześć, ostatnimi czasy zostałam otagowana przez dwie blogerki dlatego aby było szybciej odpowiem na nie w jednym poście.







Zasady zabawy:

Odpowiadam na 11 pytań osoby, która mnie otagowała, następnie wybieram 11 blogów, które mają poniżej 200 obserwatorów i serwuję im 11 pytań wymyślonych przez siebie samą.
 Ciekawostka:
Nie nominujemy osoby, która nas otagowała. 
Informujemy nominowaną przez nas osobę;)



No to zaczynamy oto pytania, które dostałam od  Sariny


1. Co chciałbyś zmienić w sobie na wiosnę?
  -planuje ponownie wrócić go grzywki;)
2. Ulubiony deser to?
  galaretka:)
3. Co dobrego zrobiłaś ostatnio dla świata?
  Może nie ostatnio ale od dłuższego czasu uszczęśliwiam osobę, którą kocham najbardziej na świecie:)
4. Obowiązek domowy, którego nie lubisz?
  Ścierać kurze z mebli;p
5. Jaki kosmetyk mogłabyś z czystym sumieniem polecić innym?
  Krem do twarzy  i ciała BD jest świetny:)
6. Jakie książki lubisz czytać?
  Romanse a ostatnio nawet trafił się kryminał.
7. Największą frajdę sprawia mi...
  robienie zakupów oczywiście;D
8. Ulubiona pora roku?
  Wiosna zdecydowanie;)
9. Makijaż klasyczny, czy kolorowy?
  Klasyczny.
10. Ulubione perfumy?
  Nie posiadam konkretnych.
11. Dlaczego założyłaś bloga?
Chciałam podzielić się swoją opinią na temat kosmetyków, które używam a także poszerzyć swoją wiedzę w zakresie pielęgnacji poza tym prowadzenie bloga jest fajnym doświadczeniem;)

 



A teraz pytania, które dostałam od http://mangomania78.blogspot.com/


    1. Czy jesteś zakupoholiczką kosmetyczną?
      Sądzę, że mogę siebie tak nazwać bez wątpienia.
    2. Czy prowadząc bloga idziesz na ilość obserwatorów?
      Absolutnie nie, robię to dla siebie.
    3. Twój najdroższy kosmetyk?
      Wcierka Alpicort.
    4. Czy robisz sama recenzje czy też opierasz się na wpisach innych blogowiczek?
      Czytam jedynie na co zwracają uwagę blogerki o odnoszę się do danego kosmetyku na swoim przykładzie.
    5. Twój ulubiony zwierzak?
      Kot.
    6. Czy planujesz założenie innego bloga tematycznego niż ten co prowadzisz? 
    Jeżeli tak to jaka jego myśl przewodnia?
      Nie, ten mi w zupełności wystarcza;)
    7. Kino czy teatr?
      Kino.
    8. Ulubiony kolor lakieru do paznokci to?
      Miętowy;D
    9. Czy wybrałabyś się na off- road?
      Nie
    10. Czy prowadzisz zdrowy tryb życia?
      Staram się ;)
    11. Idol muzyczny to? 
    Mans Zelmerlow



Oto pytania ode mnie:
  1. Makijaż mocny czy delikatny?
  2. Blokowisko czy domek w cichej okolicy?
  3. Zakupy raz na miesiąc  porządne czy raz na tydzień skromne?
  4. Ulubione upięcie włosów?
  5. Ulubiona maska do włosów?
  6. Opisz swoją pielęgnację włosów teraz.
  7. Jaki jest Twój największy włosowy błąd?
  8. Jaki jest Twój powód założenia bloga?
  9. Ubrania wyzywające czy spokojne?
  10. Jaki jest Twój największy sukces życiowy?
  11. Serial ,,Jak poznałem waszą matkę?''/,, Teoria wielkiego podrywu'' ?
 ( pytanie ostatnie jest od mojego ukochanego też chciał włączyć się do zabawy ;D)
 


Nominuję:

http://kasiuleczkabiedroneczka.blogspot.com/
http://zmojegopunktuwidzenia92.blogspot.com/
http://kosmetyczniezwariowana.blogspot.com/
http://crimson--ghost.blogspot.com/
http://blog-blondyny.blogspot.com/
http://curlycrazywoorld.blogspot.com/
http://mlodsza-siostra.blogspot.com/
http://hair-and-nails-aiv.blogspot.com/
http://koloroweczary-mary.blogspot.com/
http://onepart0fme.blogspot.com/
http://kosmetyczka-belli.blogspot.com/


Życzę wszystkim miłej zabawy ;)

Pozdrawiam
nutkowa

środa, 20 marca 2013

Odżywka Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą


Cześć,  nareszcie znalazłam chwilkę wolnego na stworzenie posta ;) 
Motywująca jest dla mnie  zwiększająca się liczba odwiedzin z czego się cieszę i postaram się dodawać ciekawe posty byście miały możliwość poczytania moich opinii na temat kosmetyków. Zostałam również oTAGowana gdzie szczegóły  ujawnię w kolejnym poście.
Natomiast w dzisiejszym  przedstawiam Wam moją ulubioną odżywkę, którą stosuję do OMO oraz po  olejowaniu aby zmniejszyć ryzyko tłustych włosów.




Zapewne większość z Was ją doskonale zna, ja osobiście czytając opinie innych blogerek podpisuję się pod pozytywną opinią.








Skład:







Co obiecuje producent?








Cena: śmiesznie tania- 3.99zł
Dostępność: Rossmann, Natura, markety, sklepy osiedlowe


Moja opinia:
Odżywka ma rzadką konsystencję ale nie do przesady, świetny zapach zielona herbata i pokrzywa sama świeżość na włosach. Jest delikatna dla włosów nie zawiera w sobie żadnych ciężkich składników. Szukałam czegoś taniego i sprawdzonego dlatego wybrałam właśnie ją. Polecam tą odżywkę, gdyż nie obciąża włosów, nie są po niej przyklapnięte, wyglądają zdrowo i świeżo. Jest to moja pierwsza odżywka b/s od baaardzo dawna i jak narazie nie mam zamiaru jej wymieniać.

Pozdrawiam
Nutkowa

sobota, 16 marca 2013

Witamina H- biotyna/witamina B7

Dzisiaj troszkę o suplemetnach diety, których nie brałam zbyt dużo ale biotyne lub też witamine B7 czy też  zwaną również witaminą H wypróbowałam dlatego pragnę troszkę Wam o niej opowiedzieć.





Ja swoją zakupiłam  w aptece jak widać za 9,80 zł.
Brałam codziennie( powiedzmy;>) po dwie pastylki, rano i wieczorem. Smak ananasowy uwielbiałam je ssać z racji smaku ;D
Biotyna wpływa korzystnie na stan skóry i włosów. Jest odpowiedzialna za prawidłowy   metabolizm skóry i tkanki podskórnej. Pomaga przywrócić włosom sprężystość i naturalny połysk. 



Gdzie ją znaleźć ?


W produktach spożywczych biotyna występuje w stanie wolnym jak i związanym z białkami. W postaci wolnej znajduje się głównie w mleku i w warzywach, a w związanej w mięsie i drożdżach. Biotynę znaleziono prawie we wszystkich tkankach roślin i zwierząt, przy czym w większych ilościach w młodszych lub szybko rosnących (tkanka embrionalna, nowotworowa) niż w dojrzałych. Dość dużo biotyny znajduje się w drożdżach, wątrobie, nerkach, trzustce i nadnerczach.
 Jest ona szeroko rozpowszechniona w wielu produktach żywnościowych, jednak zawierają one jej bardzo mało. Można ją znaleźć w żółtku jaj, serze, otrębach, rybach (sardynkach, łososiu),  mięsie wieprzowym, cielęcym, drobiowym, ciemnym ryżu, kukurydzy i mące ze zbóż. Znajduje się w owocach tj.(arbuzach, bananach, melonach, grejpfrutach, brzoskwiniach, winogronach), warzywach (kalafiorach, burakach, cebuli, grochu, pomidorach, szpinaku, marchwi) oraz orzechach, soi, rzepaku i słonecznikach.




UWAGA

Należy zaznaczyć, że w surowym jajku znajduje się awidyna, która wiąże trwale biotynę i uniemożliwia jej wykorzystanie. Podczas gotowania jaja następuje denaturacja awidyny dzięki czemu biotyna staje się w pełni przyswajalna.



Skutki niedoboru:

  • zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego
  • depresja
  • wzmożona senność
  • bóle mięśni
  • nerwowość
  • rozdrażnienie
  • nadwrażliwość czuciowa
  • cierpnięcie dłoni i stóp
  • brak apetytu
  • niedokrwistość
  • włosy i skóra tracą barwę
  • problemy skórne tj.:  wypadania włosów, łuszczenia się naskórka, łojotok i łupieżu, skóra jest tłusta, przybiera szarawy odcień, włosy tracą połysk, a paznokcie się rozdwajają



Skutki nadmiaru:
  • w odniesieniu do ludzi nie stwierdzono toksyczności witaminy B7, chociaż u ciężarnych szczurów, które przyjmowały zwiększone dawki tej substancji, następowały zaburzenia w wytwarzaniu estrogenu, a nawet resorpcja płodu
  • bóle brzucha,
  • nudności, wymioty
  • złe samopoczucie
  • niekiedy biegunka



Moje wrażenie:

Nie jestem systematyczna w braniu tabletek, pani w aptece radziła stosować kuracje przez 3 mieś. to moja zakończyła się po pierwszym opakowaniu przez moją niecierpliwość w uzyskaniu efektów...
Wracając do rzeczy przez tak krótki okres czasu zauważyłam już lekki połysk, włoski troszkę jakby się odżywiły a co najważniejsze mniej się przetłuszczały( może dzięki polepszeniu stanu skóry głowy) ale podkreślam ja pożarłam jedynie jedno opakowanie, jeśli ktoś ma cierpliwość na 3mieś to polecam.
Coś czuję, że kiedyś wrócę do nich i wtedy zacznę od nowa tym razem całą kurację ponieważ brakowało mi tej witaminy ewidentnie w organiźmie chociaż jadłam to co wyżej wymienione...

A Wy brałyście biotynę?

środa, 13 marca 2013

Haul zakupowy



Witajcie,
jako, że w rossmannie są wielkie wyprzedaże o czym wspomniałam w poprzednim poście postanowiłam coś upolować. Coś a konkretnie wybrałam się tam z zamiarem zakupienia odżywki ISANA niestety byłam zmuszona do zakupienia wersji z jedwabiem ponieważ z babassu wycofano jakiś czas temu szkoda bo nawet nie zdążyłam jej wypróbować, ale do mojego O ta w zupełności wystarczy. Oczywiście na odżywce się nie skończyło spacerując korytarzami znalazłam w promocji Facelle, które miałam w planach zakupić za jakiś miesiąc ale skoro jest promocja to kto by nie skorzystał ;D
Wracając do domu po wizycie z rossmanna przechodziłam obok apteki i tam wstąpiłam i oto jestem posiadaczką słynnego Jantaru, który jest polecany przez wszystkie blogerki.




JANTAR - cena: 12 zł
FACELLE - cena: 4.99 zł( cena regularna 6.59 zł)
ISANA  odżywka- cena: 3.99 zł ( cena regularna 6 z kawałkiem)


Oczywiście Jantar już został użyty wczoraj wieczorem, siedziałam chyba z kwadrans i wcierałam jak nigdy. Do tej pory używałam płynu Aplicort ale jakoś efekty były słabe po miesiącu stosowania chociaż wiem, że pani dermatolog kazała stosować pół roku to jednak ja z uwagi na to, że jestem nieciarpliwą osobą wolałam przestawić się na Jantar, który ponoć efekty przynosi oszałamiające już po pierwszym miesiącu, pokładam w nim wielkie nadzieje i oby mnie nie zawiódł ;)

Płyn Facelle zakupiłam z zamiarem stosowania go jako szamponu, do tej pory stosowałam żel do mycia ciała BD lub mocniejszy shauma z olejkiem arganowym ( zapasy które trzeba wykorzystać).

Odżywka ISANA troszkę poczeka na swoją kolej ponieważ najpierws muszę wykończyć ta z apteczki babuni z ziołami.


W tym miesiącu mój budżet jest wyczerpany dlatego kolejne zakupy trzeba przenieść na kwiecień ;(

+mała zmiana na blogu;)

A Wy byłyście na zakupach w rossmannie?


Pozdrawiam
nutkowa

czwartek, 7 marca 2013

Aktualizacja włósów

Witam, dziś znalazłam chwilę by  przybyć do Was z moją aktualizacją włosową... jest to pierwszy raz gdzie robiłam zdj, dokumentujące moją pielęgnację.
Jestem dumna z niej pomimo, że nie była jakaś szczególna to efekty już widać.

 Dobra dosyć tego biadolenia wrzucam foty do porównania ;)



2 luty 2013r.
4 marzec 2013r.




Więc tak dla lepszego efektu wizualnego założyłam tę samą koszulkę, włosy na obu zdjątkach są świeżo po umyciu i suszeniu naturalnym zdj nr 1 z fleszem, zdj nr 2 bez fleszy( włoski trochę krzywo ułożone z prawej str ) tak dla jasności.

Efekty: 
- pierwsze co rzuciło mi się w oczy to zniknięcie fal hmm ciekawe czemu nagle moje włoski stały się bardziej proste chociaż z natury takie są to po umyciu ZAWSZE lekkie fale były a tu prosze nie ma

- końcówki bardziej ujarzmione
Są jeszcze inne ale zbędne moje pisanie o tym przejdę do pielęgnacji;p

Pielęgnacja lutego :

  •  śpię ze spiętymi włoskami
  •  po domciu też w spiętych chodzę
  •  używam gumek bez metalowych dodatków
  •  czesze grzebieniem
  •  nie farbuję, nie stylizuję, nie suszę suszarką, nie używam prostownicy, lokówki itd. itp.
  •  myję włosy metodą OMO
  •  zawsze zabezpieczam końcówki jedwabiem
  •  2x maseczka z jajek opis TUTAJ
  •  4x olejowanie, różnymi metodami
  •  w myciu przeważał lekki szampon bez sls, silikonów, który napewno lepiej mi odpowiada niż właśnie te z tymi skladnikami
  •  wcierałam płyn Alpicort F
  •  masaż skóry głowy
  •  picie pokrzywy

Oczywiście te trzy ostatnie nie były regularne zdarzył mi się dzień lub dwa ewentualnie cztery przerwy ale to nie jest żaden problem pielęgnacja trwa dalej i oby w dobrym kierunku ;)


To tyle ode mnie aaaaa zapomniała bym o najważniejszym w Rossmannie są wielkie wyprzedaże kosmetyków, akcesori do włósów i wgl wgl wszystkiego także tego ;D idzie weekend i zakupy;p

Pozdrawiam Was serdecznie
Nutkowa

środa, 6 marca 2013

Zużycia lutego i nie tylko


W dzisiejszym poście przedstawiam Wam moje pierwsze denko, czyli zużycia nie tylko lutowe ale i styczniowe a w niektórych przypadkach wielomiesięczne ;)Trochę spóźnione zresztą jak wszystko w tym miesiącu( pierwsza aktualizacja na dniach).

Nom to zaczynamy moje zużycia wyglądają tak :






Nie jest tego dużo jakoś nie mogłam zebrać wszystkiego może dlatego, że to mój pierwszy wpis o zużyciach a może dlatego, że połowe opakowań wyrzuciłam do śmieci i  nie znalazły się z tej racji tutaj ale wracając do opisu :


1. TONIK BIO aloesowy ZIAJA ( do cery normalnej i suchej) - tonik na pewno łagodny dla cery wrażliwej również się nadaje z pewnością, delikatnie oczyszcza, pielęgnuje, odświeża cere.
Zawiera sok z liści aloesu oraz prowitaminę B5 ( D- panthenol), bardzo ładnie pachnie i jest wydajny, mi starczył na kilka ładnych miesięcy.
Cena: ok 6zł
Dostępność: apteki, drogerie, sklepy spożywcze, markety

2.Krem DOVE - małe opakowanie na zdj, nie zbyt tłusty, nawilża cere, szybko się wchłania, ładnie pachnie, niezbędnik w kosmetyczce, uwielbiam takie małe kremiki ;D
Cena: ok 4 zł
Dostępność: drogerie, sklepy spożywcze, markety


3,4- pomadki do ust z firmy ISANA - pierwsza  wersja blue, doskonale nawilża, nie ciapie się także konsystencja również dobra, delikatnie nabłyszcza usta.
Druga różowa, wersja  pearl& gloss delikatny kolor różu ale taki naprawde delikatny, perfumowana o delikatnym słodkim zapachu szminek, na ustach wspaniale błyszczy i lekko rozjaśnia. Polecam
 Cena: ok 4 zł
Dostępność: Rossmann

5. GARINIER Czysta skóra, żel-krem oczyszczający- ekstrakt aloesu, cynku, który wysusza niedoskonałości, antybakteryjny, łagodnie oczyszcza, rzadka konsystencja, kolor biały.
Cena: w promocji 10 zł, cena wiarygodna-15,99 zł
Dostępność: Rossmann


6. Puder Synergen odcień 2, wykazuje właściwości matujące oraz ograniczające wyskakiwanie
 niespodzianek na twarzy(antybakteryjny), nie zamyka porów, jak dla mnie KWC wśród pudrów nie kupuję już żadnego innego ;)
Cena: ok 8 zl
Dostępność: Rossmann


7. Maska BIOVAX do włósów słabych ze skłonnością do wypadania- na zdjęciu moje pierwsze opakowanie ale w szafce czeka już drugie. Nie wiem czemu znów po nią sięgnełam efekty daje na początku kuracji później tylko nawilża. Z wypadaniem dała sobie radę na początku  potem włosy jakby się przyzwyczaiły i już takich efektów nie było, zdaje się lekko obciążać włosy...gęsta, wydajna, ładnie pachnie pewnie dzięki soku z aloe vera;D jeśli ktoś ma życzenie moge zrobić o niej osobną notke ponieważ nie spisuję jej na straty ;)
Cena: 19.99 zł / 250ml
Dostępność: apteki i chyba tylko one, Super-Pharm



8. Balsam do ciała AVON jabłkowy- konsystencja rzadka ale szybko się wchłania i tu jego plus, nie brudzi ubrań nie jest tłusty, ogólnie polecam, napewno nawilża i do tego ładnie pachnie.
Cena: ok 9 zł
Dostępność: AVON


9. Szampon do włosów EVA NATURA bursztyn+glikogen do włosów przetłuszczających się- zawiera sls, silikon jednak jest nie groźny i w miare delikatny, włósy nie przetłuszczają się szybko po nim, śą gładkie i pusyste
Cena:?
Dostępność: sklepy spożywcze, markety, drogerie czasami

10.  Fa rice Dry- sztyft i to chyba ostatni w moim życiu, brudzi ubranie długo się wchłania, ladnie pachnie i to jedyny plus bo nie chroni szczególnie przeciw poceniu się
Cena: ok 8 zł
Dostępność: markety, drogerie, sklepy spożywcze



11. Nafta ANNA z drożdżami- stosuję ją do mojej maseczki z jajkiem a kiedyś solo przed myciem wcierałam w skórę głowy, lekko przesusza włosy i do tego zapach jak w warsztacie samochodowym ale można się przyzwyczaić, co do efektów nie zauważyłam gdyż na początku jej stosowania szczególnie na to nie zwracałam uwagi, wcierałam żeby było bo ponoć miało być dobre dziś już sukcesywnie analizuję i sprawdzam dany produkt, wracają do niej polecam do dodawania do maseczek , solo przesusza.
Cena: ok 6/7 zł
Dostępność: Apteki



12, 13, 14 - Opinia TUTAJ
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...